Dream Team powraca
Od igrzysk w Barcelonie, kiedy to Michael Jordan, Sccottie Pippen, Magic Johnson i spółka zagrała rewelacyjne zawody, USA nie miało jeszcze tak mocnej ekipy. W Pekinie grają nalepsi zawodnicy z parkietów NBA. Wszyscy współdziałają w jednym celu - chcą wywalczyć złoto na olimpiadzie. Kobe Bryant znakomicie współpracuje z LeBronem Jamesem, Dwyanem Wadem czy Dwightem Howardem. Wszyscy grają jak z nut. Trener Mike Krzyzewski odwalił kawał dobrej roboty montując tak dobrą, doświadczoną i zgraną ekipę. Przed igrzyskami wygrywali wszystkie sparingi jakie rozgrywali, są niepokonani. W samym debiucie rozgromili gospodarzy, Chińczyków, którzy byli kierowani przez inną gwiazdę NBA - Yao Minga. Koszykówka, która jest w Chinach sportem narodowym cieszy się tam olbrzymim zainteresowaniem. Wygrane USA są traktowane jako wygrane "swoich". Gracze NBA są bowiem w Pekinie i okolicy uwielbiani. Dość powiedzieć, że w hali zasiadło na meczy prawie 20 tysięcy fanów! Póki co, poza meczami z Chinami i Angolą, USA miało jedynie przeprawę z Grecją, czekamy na mecz z Hiszpanią i fazę play off - dopiero wtedy okaże się, czy rzeczywiście narodził się nowy DREAM TEAM.