Tragiczna sytuacja Polski
Dzień za dniem w mija w Pekinie, a w Igrzyskach Olimpijskich 2008 Polacy są wciąż bez medalu. Sytuacja robi się tragiczna. W tabeli medalowej znaleźć można takie kraje jak Azerbejdżan, Gruzja, Togo, Indonezja, Tajwan, Armenia, Wietnam, Tadżykistan - brakuje czterdziestomilionowego narodu, a mianowicie Polski. Nie jest to powód do chluby. Szanse medalowe dzień po dniu tracą nasze przedolimpijskie nadzieje. W drugiej rundzie tenisowej odpadła już Agnieszka Radwańska, już w 1/16 finału z floretem indywidualnym pożegnały się wszystkie nasze medalistki mistrzostw świata, na czele z Sylwią Gruchałą, nie ma już szans medalowych dla Otylii Jędrzejczak czy Pawła Korzeniowskiego, a przecież mieliśmy medale "wyławiać z wody"! Zespoły łucznicze, judocy tacy jak Przemysław Matyjaszek, Robert Krawczyk czy Krzysztof Wiłkomirski, tenisistki stołowe, badmintoniści, tenisiści - wszyscy już zakończyli swoją przygodę z występem w Pekinie. Czym jest spowodowana medalowa niemoc Polaków, słabość, która nie jest "normalna" patrząc w perspektywie całego świata, jak np. "potęg", które wymieniłem na początku artykułu?